Energetyka węglowa i współpracująca z nią jądrowa to przyszłość Polski - uważa fizyk jądrowy dr hab. Ludwik Pieńkowski z Uniwersytetu Warszawskiego.
Polska energetyka jest i będzie oparta głównie na węglu, ponieważ to właśnie ten surowiec jest u nas dostępny w dużych ilościach - mówił Pieńkowski na konwersatorium popularnonaukowym na Wydziale Fizyki UW.
Mimo jednak dostępności węgla, nasze zapotrzebowanie na energię już teraz przerasta jej produkcję.
Według niego, większość analityków zgadza się, że tylko węgiel i atom są dla Polski sensownymi źródłami energii elektrycznej. Polska nie ma bowiem warunków, które pozwalałyby na wydajną produkcję prądu w elektrowniach wiatrowych, słonecznych, wodnych i geotermalnych.
"Ze źródeł odnawialnych może pochodzić nie więcej niż 11 proc. elektryczności. Będziemy dążyć do jak największego ich wykorzystania, ponieważ Polska, podobnie jak inne kraje UE, zobowiązała się do osiągnięcia 15 proc. energii wytwarzanej ze źródeł odnawialnych, ale to będzie bardzo trudne" - podkreślił fizyk.
Sama budowa elektrowni atomowych też, jego zdaniem, nie rozwiąże naszych problemów. Nie stać nas bowiem na to, aby zamknąć kopalnie i elektrownie węglowe, których koszt budowy jeszcze się nie zwrócił. "Nie jest możliwe, abyśmy zrezygnowali z węgla. Musimy zatem pracować nad rozwijaniem czystych technologii węglowych" - powiedział Pieńkowski.
Polska energetyka jest i będzie oparta głównie na węglu, ponieważ to właśnie ten surowiec jest u nas dostępny w dużych ilościach - mówił Pieńkowski na konwersatorium popularnonaukowym na Wydziale Fizyki UW.
Mimo jednak dostępności węgla, nasze zapotrzebowanie na energię już teraz przerasta jej produkcję.
Według niego, większość analityków zgadza się, że tylko węgiel i atom są dla Polski sensownymi źródłami energii elektrycznej. Polska nie ma bowiem warunków, które pozwalałyby na wydajną produkcję prądu w elektrowniach wiatrowych, słonecznych, wodnych i geotermalnych.
"Ze źródeł odnawialnych może pochodzić nie więcej niż 11 proc. elektryczności. Będziemy dążyć do jak największego ich wykorzystania, ponieważ Polska, podobnie jak inne kraje UE, zobowiązała się do osiągnięcia 15 proc. energii wytwarzanej ze źródeł odnawialnych, ale to będzie bardzo trudne" - podkreślił fizyk.
Sama budowa elektrowni atomowych też, jego zdaniem, nie rozwiąże naszych problemów. Nie stać nas bowiem na to, aby zamknąć kopalnie i elektrownie węglowe, których koszt budowy jeszcze się nie zwrócił. "Nie jest możliwe, abyśmy zrezygnowali z węgla. Musimy zatem pracować nad rozwijaniem czystych technologii węglowych" - powiedział Pieńkowski.
PAP - Nauka w Polsce, Urszula Rybicka
Czytaj także
Minister Gospodarki: energetyka jądrowa jest dla Polski szansą

