W poniedziałek o północy minął nieprzekraczalny termin zgłaszania kandydatów na stanowisko dyrektora generalnego Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA). Czy tym razem uda się wyłonić następcę Mohameda ElBaradei?
Niedawno informowaliśmy, że marcowe wybory nie przyniosły rezultatu. Startowało wówczas dwóch kandydatów, z których żaden nie uzyskał wymaganej liczby dwóch trzecich głosów 35-osobowej Rady Naczelnej. Ogłoszono czterotygodniowy okres zgłoszeń kandydatów do nowych wyborów. Termin upłynął 27 kwietnia. W rywalizacji o tę prestiżową i odpowiedzialną posadę wystartuje pięciu pretendentów.
Ciekawostką jest, że przedstawiciele Belgii na szefa IAEA nominowali byłego wiceministra obrony (1995- 1999) Jean-Pol Ponceleta, który obecnie jest wiceprzewodniczącym francuskiej jądrowej grupy energetycznej Areva.
Niedawno informowaliśmy, że marcowe wybory nie przyniosły rezultatu. Startowało wówczas dwóch kandydatów, z których żaden nie uzyskał wymaganej liczby dwóch trzecich głosów 35-osobowej Rady Naczelnej. Ogłoszono czterotygodniowy okres zgłoszeń kandydatów do nowych wyborów. Termin upłynął 27 kwietnia. W rywalizacji o tę prestiżową i odpowiedzialną posadę wystartuje pięciu pretendentów.
Ciekawostką jest, że przedstawiciele Belgii na szefa IAEA nominowali byłego wiceministra obrony (1995- 1999) Jean-Pol Ponceleta, który obecnie jest wiceprzewodniczącym francuskiej jądrowej grupy energetycznej Areva.
Innymi kandydatami są: Yukiya Amano - Japonia, Abdul Samad Minty - RPA, Luis Echavarri - Hiszpania, Ernest Petric - Słowenia. Uprzemysłowione państwa zachodnie popierają Amano, podczas gdy kraje rozwijające się opowiadają się za kandydaturą Minty. Być może zgłoszenie nowych osób spowoduje inny podział głosów i pozwoli wyłonić następcę sprawującego władzę przez 12 lat. Głosowanie odbędzie się pod koniec maja.
Agencja ma za zadanie zapobieganie rozprzestrzenianiu broni jądrowej w niestabilnych regionach świata i promowanie pokojowego zastosowania energii atomowej w krajach rozwijających się. Najbliższa kadencja będzie pod tym względem trudna ze względu na niepokojące doniesienia z Iranu, Libii i Korei Północnej.
elektrownieatomowe.info

