Poparcie dla budowy polskiej elektrowni jądrowej rośnie. Społeczeństwo powoli przekonuje się, że tego typu inwestycja to dobry sposób na zmniejszenie udziału węgla w rynku energetycznym. Jak zwykle jednak diabeł tkwi w szczegółach. Ponad połowa rodaków chce takiej elektrowni, ale zapytani o jej lokalizację mówią, że nie wyrażają poparcia na bezpośrednie sąsiedztwo z ich domem. Bezpośrednie, czyli na terenie gminy. Czy podobnie jest z mieszkańcami gminy Lubasz?
Sprawdzenia podjęły się lokalne władze. Dorośli otrzymali ankiety, z których dowiemy się jaka jest odpowiedź na pytanie: "Czy jesteś za budową nowoczesnej elektrowni atomowej w miejscowości Klempicz?". Pozostałe pytania pozwolą określić poczucie bezpieczeństwa mieszkańców w związku z inwestycją. Jeszcze nie wiadomo jak wiele arkuszy zostało wypełnionych. Wójt Jan Graczyk zapowiada, że wyniki mają być znane we wtorek.
Nie tylko Klempicz
Kilka dni wcześniej rozpoczęła sie większa akcja ankietowa. Posłowie Platformy Obywatelskiej na terenie subregionu konińskiego rozesłali kilka tysięcy ankiet z następującymi pytaniami:
- Czy akceptujesz propozycję budowy elektrowni atomowej w subregionie konińskim?
- Czy energetyka atomowa jest technologią bezpieczną?
- Czy atom w subregionie konińskim przyczyni się do powstania nowych miejsc pracy i rozwoju regionu?
- Czy budowa elektrowni atomowej w Koninie powinna nastąpić jak najszybciej i istnieć równolegle z elektrowniami na węglu brunatnym, czy dopiero po wyczerpaniu pokładów węgla?
- W jakiej odległości od miejsca zamieszkania akceptujesz lokalizację elektrowni?
W przeciwieństwie do sondy w gminie Lubasz tutejsi inicjatorzy liczą na zdanie młodzieży. To ona za kilkanaście lat ma się stać beneficjentami dzisiejszych działań. Ankiety dotrą więc do wszystkich szkół średnich, ale także do radnych w samorządach subregionu. Zwieńczeniem będzie konferencja naukowa pod patronatem marszałka wielkopolskiego, podczas której planowana jest dyskusja o istnieniu możliwości pojawienia się w Koninie energii atomowej. Informacje o rezultatach ankietowej akcji poznamy pod koniec czerwca.
Droga do referendum?
W sprawie siłowni jądrowej wielu polityków wypowiada się powściągliwie. Opinie społeczeństwa są zmienne, a wyniki sondaży niejednoznaczne. Czy czerwcowe ankietowanie jest wstępem do poważnego myślenia o ogólnopolskim atomowym referendum? Kiedy mogłoby się ono odbyć? Czy władze zamierzają brać pod uwagę głos opinii publicznej, czy też zdecydują za nas? Jak do tej pory pytania te pozostają bez odpowiedzi. Ze strony rządu nie ma jasnych deklaracji na temat narodowej debaty o przyszłości energii.
elektrownieatomowe.info / NR
Czytaj także
Klempicz i Konin liderami?Samorządy chcą elektrowni jądrowej
Szczecin chce atomu u siebie

