W styczniu rząd przyjął uchwałę, zgodnie z którą Polska Grupa Energetyczna do 2020 r. zbuduje w Polsce jedną lub dwie elektrownie jądrowe. Na razie nieznana jest ich lokalizacja. Wymieniane są m.in. województwa pomorskie (rejon Żarnowca i Wejherowa), wielkopolskie i podlaskie.
Zespół powołał marszałek województwa pomorskiego, Jan Kozłowski. Tworzą go m.in. przedstawiciele marszałka, wojewody pomorskiego, samorządów lokalnych, Politechniki Gdańskiej i Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Środki potrzebne do realizacji przygotowań regionu do lokalizacji elektrowni będą pozyskiwane z przeznaczonych na rozwój innowacyjnej gospodarki funduszy europejskich.
Zespół ma przygotować raport, z którego ma wynikać, że "budowa w Żarnowcu to na dziś najlepsza lokalizacja elektrowni atomowej w Polsce". Ma także ma opracować sposób przekonania społeczności lokalnej, że inwestycja nie będzie stanowiła dla nich zagrożenia i wykonać ekspertyzy wykazujące zasadność ekonomiczną budowy na Pomorzu.
Trwają prace nad ustawodawstwem dotyczącym energetyki jądrowej w Polsce. Ma być też niedługo powołany pełnomocnik rządu ds. energii jądrowej, który wraz z Polską Grupą Energetyczną będzie podejmował decyzje dotyczące rozwoju energetyki jądrowej w kraju.
Prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, na terenie której znajduje się park naukowo-technologiczny w Gdańsku, Teresa Kamińska nie ukrywała podczas spotkania, że ewentualna budowa elektrowni jądrowej na Pomorzu jest szansą rozwoju regionu. Sekretarz gminy Gniewino (na terenie której mogłaby powstać elektrownia), Krzysztof Kochan poinformował, że radni gminy podjęli uchwałę, która wyraża wolę współpracy, jeśli zapadnie decyzja o budowie elektrowni jądrowej w Żarnowcu. Dodał, że "mieszkańcy gminy i okolic mieli już do czynienia z budową 'atomówki' i wiedzą, jak to wygląda".
Prorektor ds. kształcenia i rozwoju Politechniki Gdańskiej, prof. Waldemar Kamrat uważa, że "budowa nowoczesnej elektrowni jądrowej w Żarnowcu będzie stanowiła skok cywilizacyjny dla regionu". Podkreślił, że "nie należy bać się energetyki jądrowej".
W Żarnowcu (na północy województwa) nad jeziorem Żarnowieckim w latach 1982-90 budowano elektrownię jądrową. Zmiana warunków ekonomicznych w Polsce po 1989 r. oraz protesty ekologów spowodowały, że budowa została przerwana a elektrownia nie powstała. Według ekspertów, elektrownia jądrowa może w Polsce powstać najwcześniej za kilkanaście lat. Jej budowa może kosztować 16 mld zł.
Źródło: PAP - Nauka w Polsce

