Niemcy są krajem, który w 25% jest zasilany atomem. W roku 2000 weszło w życie prawo regulujące zamknięcie wszystkich elektrowni jądrowych na terenie państwa do roku 2020. Obecnie rządząca Kanclerz Angela Merkel jest temu przeciwna, jednak do tej pory nie podjęto działań mających na celu nowelizację wspomnianej ustawy. Minister spraw zagranicznych - Frank-Walter Steinmeier nawołuje do zamknięcia problematycznej siłowni w Kruemmel. Podobnie jak w Polsce zdania polityków są podzielone. Różnica polega na tym, że my chcemy atom wdrożyć, oni chcą od atomu odejść. 27 września odbędą się wybory do Bundestagu. Przed oddaniem głosu polityka energetyczna stanie się zapewne ważnym kryterium. Czy po wyborach ustawa o dekontaminacji zostanie utrzymana? - czas pokaże.
Kontrolę nad 12 z 19 reaktorów pracujących u naszych zachodnich sąsiadów posiada szwedzki Vattenfall. Tamtejsze media poinformowały, że w wyniku 60 incydentów szwedzki organ regulujący energetykę jądrową rozważa objęcie działalności firmy bardziej surowym nadzorem. Z kolei Tuoma Hatakka, Prezes Zarządu Vattenfall Europe powiedział, że seria usterek w Kreummel po raz kolejny obniżyła zaufanie społeczne do Vattenfall.
elektrownieatomowe.info / NR

