W maju doszło do podpisania innego kontraktu. Zgodnie z umową opiewającą na 1 mld dolarów Rosjanie zobowiązali się dostarczyć wzbogacony uran dla amerykańskich elektrowni jądrowych zarządzanych przez Fuelco. Realizacja nastąpi w latach 2014 - 2020 i ma związek z wygasającym pod koniec roku 2013 programem "megawaty na megatony" zgodnie z którym Rosjanie sprzedawali do USA paliwo pochodzące z likwidowanych zapasów broni jądrowej. Program ten wszedł w życie w roku 1994 i zakładał, że jest to jedyna forma importu paliwa uranowego z Rosji, a koordynatorem miała być tylko jedna firma - USEC. Miało to zapobiec niekontrolowanej sprzedaży ładunków nuklearnych pozostałych po ZSRR. Co prawda w 2008 roku Amerykanie znowelizowali prawo i doszło do podpisania porozumienia, na mocy którego Moskwa może dostarczać paliwo na zasadzie wolnego handlu, ale wejdzie ono w życie dopiero z końcem wspomnianego roku 2013.
Siergiej Kirijenko, szef państwowego koncernu Rosatom, do którego należy Tenex tuż po podpisaniu umowy powiedział:
-To rewolucyjny przełom. Przebiliśmy ostatni mur, który zakazywał nam sprzedaży rosyjskiego paliwa nuklearnego na amerykański rynku. Dzisiejszy kontrakt to dopiero początek.
Nowe ustalenia powodują, dość dużą zmianę.
Dyrektor Fuelco, Bruce Hamilton, powiedział:
- Rosjanie będą mogli dostać 20 proc. udziału w rynku USA, a potem drzwi dla Rosjan zostaną otwarte na oścież. Rosjanie zajmą się wszystkim. Będą wydobywać rudę uranu, przerabiać ją i wzbogacać.
Rosatom chce rozwinąć skrzydła. Od maja trwają rozmowy o budowie magazynu paliwa atomowego. Przedstawiciele firm z USA chcieliby, aby magazyn powstał na terenie ich kraju, co miedzy wierszami można odczytać jako chęć nawiązania jeszcze dłuższej współpracy z Tenex.
Dlaczego uran z Rosji?
Pomimo tego, że Stany Zjednoczone jest ósmym w kolejności producentem uranu na świecie, jednak to rosyjskim surowcem będą zasilane siłownie w USA. Odpowiedź na pytanie "dlaczego?" można usłyszeć od amerykańskich analityków, którzy sądzą, że dostawy paliwa z Rosji obniżą ceny energii. Czyżby w czasach kryzysu pieniądze grają tak wielką rolę, że mocarstwo jakim są Stany chce się uzależnić od będącego do niedawna za żelazną kurtyną innego mocarstwa?
Wobec zaistniałej sytuacji i planów budowy polskiej elektrowni jądrowej powstaje pytanie - czy Polska może być krajem niezależnym energetycznie, skoro nawet Amerykanie kupują uran od Rosjan? Uran wciąż drożeje, a prognozy nie zapowiadają obniżek. W marcu 2009 szef rosyjskiego Rosatomu zapowiadał, że ceny paliwa UX-U3O8-SPT będą rosnąć, aby w ciągu najbliższych 2 lub 3 lat osiągnąć poziom 90USD za funt. Czy ta energia rzeczywiście będzie dla Polski tania?
elektrownieatomowe.info / NR

