Historia ustanowienia święta o nazwie Dzień Energetyka sięga roku 1956. Od tego czasu aż do 1973 roku termin obchodów przypadał 1 września. W roku 1973 nastąpiła zmiana i aż do roku 1990 święto energetyków przypadało na pierwszą niedzielę września. W 1991 roku patronem energetyków został św. Maksymilian Kolbe, a święto przeniesiono z września na dzień 14 sierpnia, który jest rocznicą męczeńskiej śmierci księdza Maksymiliana w obozie koncentracyjnym. Franciszkanin, oprócz działalności misyjnej, zasłynął z zamiłowania do stacji nadawczych małej mocy. Na przełomie 1937 i 1939 roku stacja Niepokalanów jego autorstwa pokrywała zasięgiem cały kraj.
W związku ze zmianami w kalendarium uroczystości są nieco rozciągnięte. Przykładem może być Bogatynia, gdzie obchody rozpoczęły się 11 sierpnia, a ich zakończenie przewidziano na 17 października. Przywiązanie do starej, wrześniowej daty jest silne, bowiem właśnie na 5 września zaplanowano uroczystą mszę świętą i koncert zespołu Perfect (w roku 2008 gośćmi specjalnymi byli „Golec uOrkiestra” i Szymon Wydra z zespołem „Carpe Diem”). W tym roku rodzina Markowskich aktywnie uczestniczy w opisywanym święcie - 15 sierpnia w Bełchatowie wystąpi pani Patrycja.
Hymn
Z inicjatywy Ministerstwa Gospodarki i Energetyki w celu "podniesienia rangi i znaczenia branży energetycznej oraz umocnienia i rozwoju jej tradycji" w latach osiemdziesiątych powstał hymn energetyków. Muzykę skomponowała Katarzyna Gertner, a słowa pod kierunkiem Wojciecha Szalińskiego powstały w ramach konkursu rozpisanego wśród energetyków.
Jednością trudu, jednością ducha
Biało-czerwonej, jak matce wierni
Energetyczna brać, niechaj posłucha
Pieśni o barwach złota i czerni.
By z pracy turbin energia była
dla polskich domów, kopalń i hut
By nasza praca ludziom służyła
Dla wspólnej sprawy nasz wspólny trud.
Marszowe nuty wiatr gra w przewodach
pracą motorów kraj mu wtóruje
W fabrycznych halach, w wiejskich zagrodach
z tym rytmem w sercach Polska pracuje.
Skryte w naturze jej tajemnice
Atom i węgiel, woda i wiatr
Wydarty sekret ten błyskawicom
w służbie człowieka przekształca wiatr.
Refren:
Niech w dal popłynie świetlista moc
Co daje siłę, rozjaśnia moc
W swej pracy twardej nie żałuj sił
Zapalmy słońca, by człowiek żył.
Studenci Katedry Maszyn i Urządzeń Energetycznych Politechniki Krakowskiej mają większe poczucie humoru. Znaleziona na stronie uczelni wersja hymnu brzmi następująco:
Od lat tysiąca, od czasów dziczy
I od zarania świadomości
Światu przewodzą energetycy,
Wiodąca siła ludzkości.
Refren: Nie ma silnego, nie ma byka,
Nad inżyniera energetyka.
Dziad Pitekantrop, przodek człowieka
Ostrząc bojową swą dzidę
Nagle się zerwał, krzyknął eureka!
Entropia równa się idem.
Czy w socjalizmie, czy w Ameryce
Światu potrzebni energetycy.
Towarzysz Lenin też miał konika
A była nim - energetyka.
elektrownieatomowe.info / NR

