Kiedy wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska poinformowała, że żadna potencjalna lokalizacja elektrowni nie jest jeszcze rozważana, ale i żadna nie jest wykluczona w branży zawrzało po raz kolejny. Emocjom dał się ponieść także marszałek województwa śląskiego - Bogusław Śmigielski. "Rządowy program budowy trzech pierwszych elektrowni jądrowych w Polsce do 2030 roku to dobry punkt wyjścia do dyskusji o przyszłości energetycznej regionu" - powiedział.
Pewnie będą to kolejne słowa rzucone na wiatr, bo w mediach od dawna jest głośno, że władze lokalne potencjalnych lokalizacji atomówek nie chcą o nich rozmawiać. Podobnie jest ze składowiskami odpadów radioaktywnych - władze gmin przerzucają temat na swoich sąsiadów.
Według zapowiedzi pierwsza polska elektrownia atomowa ma mieć moc ok. 3,5MW. Jej powstanie planowane jest na rok 2020, a Jej budowa będzie kosztować do 14 mld euro.
Tauron obecny jest na polskim rynku od roku 2006 i powstała na mocy rządowego programu „Programu dla elektroenergetyki”. Spółka TAURON Polska Energia S.A. to dawna Energetyka Południe S.A. Od połowy listopada 2009 pod hasłem „Wspólna marka” ruszyła kampania marketingowa EnergiiPro Gigawat i Enionu Energii. Spółki te należą do Grupy Tauron i rozpoczynają działalność pod wspólną nazwą Tauron Polska Energia. Przypomnijmy - w lipcu pojawiła się informacja o prywatyzacji tej instytucji.
"Na 2010 rok planowana jest prywatyzacja Tauron Polska Energia. Zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli Ministerstwa Skarbu Państwa będzie ona zrealizowana w drodze negocjacji z inwestorem branżowym" - informował prezes Taurona - Dariusz Lubera. Plany nie uległy zmianie. UniCredit CAIB Poland oraz UBS Limited to firmy wybrane w listopadzie jako doradcy prywatyzacyjni.
elektrownieatomowe.info / NR


