Dziennik "Le Figaro" informuje, że jądrowa duma Francji nie będzie przyłączona do sieci w roku 2013. Reaktor nowej generacji jest projektem nowym. Blok energetyczny we Flamanville buduje potentat atomowy - koncern EDF. W listopadzie zeszłego roku odkryto luki dotyczące bezpieczeństwa w systemie kontroli reaktora. Organy Wielkiej Brytanii, Francji i Finlandii narzuciły zmianę planów zakończenia inwestycji.
Podobnie jest w Finlandii. Według planów blok Olkiluoto 3 miał być uruchomiony w maju 2009. Koszty budowy mimo istniejącej infrastruktury (obok znajdują się bloki Olkiluoto 1 i Olkiluoto 2) wzrosły z 3,2 mld do 5,2 mld euro! Obecnie znanym terminem przyłączenia siłowni jest czerwiec 2012.
Reaktory EPR powstawały przy współpracy firmy Areva i Siemens. Komplikacje inwestycyjne sprawiły, że Siemens wycofał się z realizacji w Olkiluoto. Oba projekty przeszły już "stan wstrzymania prac". We Francji miało to miejsce w roku 2008 (czytaj więcej: Francja wstrzymuje budowę flagowego reaktora EPR we Flamanville).
2012, 2020, 2050
Przypomnieć należy, że pierwsze zamysły uruchomienia polskiego reaktora obejmują właśnie budowę reaktora EPR. Analizując problemy i przesunięcia terminów oddania już budowanych w Europie bloków energetycznych tego typu należy być sceptycznym i datę uruchomienia naszej siłowni planowaną na rok 2020 uznać trzeba za nierealną.
Wątpliwym jest, że w roku 2012 uda się uruchomić EPR budowane w Finlandii i Francji. Media podają, że inżynierowie nie mają doświadczenia przy realizacji tak dużego projektu. Dodając, że Francja jest atomową potęgą należy wnioskować, że polska elektrownia będzie powstawała "w jeszcze większych bólach".
elektrownieatomowe.info / NR


