25 lutego 2010 roku wmurowano kamień węgielny pod pierwszy z dwóch bloków elektrowni atomowej. Każdy z nich ma mieć moc 1150MW. Bałtycka Elektrownia Atomowa powstanie na podstawie rozporządzenia wydanego przez premiera Władimira Putina. Pierwsze konkretne wzmianki o realizacji tego projektu usłyszeliśmy już w 2008 roku z ust Siergieja Kirijenki - szefa ROSATOMu. Kosztowna budowa została podjęta z kilku powodów, ale najważniejszym wydaje się być problem energetyczny Obwodu Kaliningradzkiego i łatwy zysk z eksportu. Do niedawna energia w Obowodzie w 30 procentach pochodziła z litewskiej siłowni Ignalina. Przypomnijmy, że pierwszy z reaktorów w Ignalinie wyłączono w roku 2004, a drugi z dniem 31 grudnia 2009.
Przełomowa decyzja
Bałtycka Elektrownia Atomowa jest pierwszą budowaną rosyjską siłownią jądrową od czasu katastrofy w Czarnobylu. Co prawda niedawno (2001) oddano do użytku elektrownię w Wołgodońsku, jednak w pamiętnym roku 1986 jej budowa już trwała. Przełom dotyczy także finansowania. Będzie to pierwsza rosyjska siłownia, która powstanie przy udziale kapitału prywatnego i zagranicznego!
Koszty inwestycji szacowane są na 5-6 miliardów euro i rozłożone będą na dwa etapy budowy:
- blok I - reaktor WWER 1200 - lata 2010 - 2016,
- blok II - reaktor WWER 1200 - lata 1012 - 2018.
Reaktor WWER to odpowiednik zachodniego PWR. Wodno-Wodianoj Energieticzeskij Rieaktor to urządzenie, w którym moderatorem jest woda podawana pod dużym ciśnieniem. Dla bezpieczeństwa stosuje się dwa obiegi czynnika roboczego, co pozwala uniknąć wycieku substancji radioaktywnych. Oprócz wspomnianej BAE powstającej nad Niemnem reaktory te mają być zastosowane w Bułgarii (projekt elektrowni w Belene).
Eksport i pierścień energetyczny
Strona Rosyjska zamierza zarobić na elektrowni. Dwie trzecie produkowanej energii ma być eksportowane na Litwę, do Polski oraz do Niemiec. Padła już propozycja położenia kabla łączącego Kaliningrad i Elbląg. Jest także plan wykorzystania trasy gazociągu północnego (Nord Stream), wzdłuż której miałby przebiegać kabel do Niemiec.
Kilka miesięcy temu wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska informowała o rozmowach na temat takich rozwiązań. Jak do tej pory nie ma konkretnych ustaleń, ze względu na obawy polskiej strony. Import prądu z Rosji oznaczałby dalsze uzależnienie się od zasobów tego kraju.
Inter RAO i Atomstrojeksport - firmy związane z budową nowej elektrowni - zdają się być zadowolone z sytuacji. Ich optymizm wzmaga raport doradczy Rothschild mówiący o tym, że popyt na energię w tym regionie będzie rósł.
elektrownieatomowe.info / NR
Czytaj także
Ściana reaktorów przy polskiej granicy
Ignalina i Wołgodońsk - reaktory zatrzymane
Reaktor PWR-zasada działania

